Mais músicas de Laska
Mais músicas de Luxon
Descrição
Produtor: Luxon
Programador: Luxon
Compositor: Łukasz Dowgiałło
Compositor: Laska
Letrista: Laska
Engenheiro de mixagem: Jan Kwapisz
Engenheiro de Masterização: Jan Kwapisz
Vocal: Laska
Letra e tradução
Original
Nikt mnie nigdy nie namawiał do odwyku czy terapii, a barman bez narkotyków przecież nie umie się bawić.
Za dużo znam agentów tych, co w klubie w głównej sali pytają się tańczących: mordo, kurwa, co ty palisz?
Bałagan narobiłem sobie przez takich ziomali. Ziomal, kiedyś się wydawałeś spoko, gdy nie. . .
Zaplatam ręce za plecami, robię duży krok.
Możesz się nie obejrzeć, sprawdzić, czy jesteście cali.
-Dobra, jest git.
-Z mokerkiem zaraz biję pionę przez takie morały. Czy ze mną wszystko ok, że omijam złote strzały?
Możesz poruszyć mną tylko zasyp swoje gały i wyszczij trochę nos, bo nie lubię, gdy jest. . .
Bo nie lubię, gdy jest biały.
Bo nie lubię, gdy jest. Co? Co?
Ja, ja. Bo nie lubię, gdy jest.
Wydawało ci się, że łzy to znikają sobie same, a naprawdę to, co wsiąknie, to zostaje jak atrament.
Zwariuję zaraz biorę zamach, rzucę tym kowadłem, choć wiem, że wróci. W głowie nadal niepoukładane.
Zamówić chciałem lot. Budda przyjmie mnie z zegarem.
Na tarczy stanę znowu z obowiązkiem, nie z zamiarem. Na tarczy stanę znowu.
Może powiem sobie stop, choć wiem, że wrócę. Może taki w końcu już zostanę.
Z mokerkiem zaraz biję pionę przez takie morały. Czy ze mną wszystko ok, że omijam złote strzały?
Możesz poruszyć mną tylko zasyp swoje gały i wyszczij trochę nos, bo nie lubię, gdy jest. . . Z mokerkiem zaraz biję pionę przez takie morały.
Czy ze mną wszystko ok, że omijam złote strzały?
Możesz poruszyć mną tylko zasyp swoje gały i wyszczij trochę nos, bo nie lubię, gdy jest. . .
Bo nie lubię, gdy jest.
Ja, ja, ja. Bo nie lubię, gdy jest biały.
Bo nie lubię, gdy jest.
Ja, ja, ja. Bo nie lubię, gdy jest.
Bo nie lubię, gdy jest biały. Ja, ja.
Bo nie lubię, gdy jest biały.
Tradução em português
Ninguém nunca me incentivou a ir para a reabilitação ou terapia, e um bartender não consegue se divertir sem drogas.
Conheço muitos agentes que perguntam às pessoas que dançam no salão principal de uma boate: Foda-se, o que você está fumando?
Eu fiz uma bagunça por causa desses manos. Cara, você costumava parecer legal quando não era. . .
Cruzo as mãos atrás das costas e dou um grande passo.
Você não pode olhar para trás para ver se está bem.
-Ok, está tudo bem.
-Estou prestes a perder a cabeça com essa moral. Estou bem por perder as flechas douradas?
Pode me mexer, é só encher a boca e assoar um pouco o nariz, porque não gosto quando está aí. . .
Porque não gosto quando ele é branco.
Porque eu não gosto quando é. O que? O que?
Yeah, yeah. Porque eu não gosto quando é.
Te pareceu que as lágrimas desaparecem por si mesmas, mas na verdade o que é absorvido fica como tinta.
Estou ficando louco, estou prestes a dar um golpe e jogar essa bigorna, mesmo sabendo que ela vai voltar. Ainda confuso na minha cabeça.
Eu queria reservar um voo. Buda me receberá com um relógio.
Voltarei a subir no escudo com obrigação, não com intenção. Estarei no escudo novamente.
Talvez eu diga a mim mesmo para parar, mesmo sabendo que voltarei. Talvez eu acabe assim.
Estou prestes a perder a cabeça por causa dessa moral. Estou bem por perder as flechas douradas?
Pode me mexer, é só encher a boca e assoar um pouco o nariz, porque não gosto quando está aí. . . Estou prestes a perder a cabeça por causa dessa moral.
Estou bem por perder as flechas douradas?
Pode me mexer, é só encher a boca e assoar um pouco o nariz, porque não gosto quando está aí. . .
Porque eu não gosto quando é.
Eu, eu, eu. Porque não gosto quando ele é branco.
Porque eu não gosto quando é.
Eu, eu, eu. Porque eu não gosto quando é.
Porque não gosto quando ele é branco. Yeah, yeah.
Porque não gosto quando ele é branco.