Mais músicas de shhieda
Mais músicas de Bober
Mais músicas de 4Money
Descrição
Produtor: 4Money
Engenheiro de som: 4Money
Compositor: Mateusz Dec
Letrista: Maciej Shhieda Adamowicz
Letrista: Patryk Bober Bobrek
Letra e tradução
Original
Nie liczę ścian. Kręcę się cień i dom, cień i dom.
Który to wie? Kto ci tam spojrzy w głąb, spojrzy w głąb.
Teraz albo trasa, albo nie wyjdę spod kołdry.
Rzadko się nagadam, już niewiele słyszę podbij. Od kiedy nie ma nas to zmiany są w trybie ciągłym.
Przeżyłem w pół roku ziomalu milion tygodni. Nie wiem sam jak tu być. Którą myśl mam o mijak.
Wielki szczyt, mały dyp, stary klimat. Pusto w baku, kiedy opuszczamy miasto.
Jadę znowu, żeby zapomnieć, że znam to.
Zawsze możesz do mnie przyjść, jak potrzeba jest. Dobrze wiem, że tempo bardzo przysparza sen.
Mówisz, że ci znika czas. Ja to czuję też.
Ale co by się nie działo, chcę powiedzieć, że nie liczę ścian. Kręcę się cień i dom, cień i dom.
Który to wie? Kto ci tam spojrzy w głąb, spojrzy w głąb. Z dobrych min zła krew.
Znów chcę wątpić albo drzeć.
Jakbyś chciał, to możesz zawsze dać mi znać. Dać mi znać. Chodź. Wracam gdzieś z połowy kraju.
Cudem się nie obudziłem w Paragwaju i nie pamiętam gdzie byłem ani gdzie będę nazajutrz, bo zawsze za szybko kończy się to jak kalendarz Majów.
Znów jedziemy pić albo gdzieś tam grać, żeby wypchać czymś puste miejsca w nas.
Nie lubię, jak myśl niesie się od ścian. Przez co chyba dziś nie chcę mieszkać sam.
Lubię się włóczyć przez cały świat. Pełno tu ludzi jest cały czas.
Muszę nauczyć się jak być sam. Jeśli też tak masz, proszę daj mi znać. Nie liczę ścian.
Kręcę się cień i dom, cień i dom. Który to wie?
Kto ci tam spojrzy w głąb, spojrzy w głąb. Z dobrych min zła krew. Znów chcę wątpić albo drzeć.
Jakbyś chciał, to możesz zawsze dać mi znać. Dać mi znać.
Chodź.
Tradução em português
Eu não conto paredes. Estou girando sombra e casa, sombra e casa.
Quem sabe? Quem olha para você lá, olhará para as profundezas.
Agora ou é o caminho ou não sairei de debaixo das cobertas.
Raramente falo, raramente ouço aumentos. Desde que partimos, as mudanças têm sido constantes.
Vivi quase um milhão de semanas em seis meses. Eu não sei como estar aqui. Que pensamento eu tenho sobre mijak.
Big top, pequeno mergulho, vibração antiga. O tanque está vazio quando saímos da cidade.
Vou esquecer novamente que sei disso.
Você sempre pode vir até mim se precisar de alguma coisa. Eu sei muito bem que o ritmo faz você dormir muito mal.
Você diz que está ficando sem tempo. Eu também sinto isso.
Mas aconteça o que acontecer, quero dizer que não conto as paredes. Estou girando sombra e casa, sombra e casa.
Quem sabe? Quem olha para você lá, olhará para as profundezas. Sangue ruim vem de rostos bons.
Quero duvidar ou gritar novamente.
Se quiser, você sempre pode me avisar. Avise. Vir. Estou voltando de algum lugar do outro lado do país.
Milagrosamente, não acordei no Paraguai e não me lembro onde estava nem onde estarei no dia seguinte, porque sempre termina rápido demais como o calendário maia.
Voltamos a beber ou a brincar em algum lugar para preencher com alguma coisa os espaços vazios dentro de nós.
Não gosto do pensamento levado das paredes. Provavelmente é por isso que não quero morar sozinho hoje.
Gosto de passear pelo mundo. Está cheio de gente o tempo todo.
Tenho que aprender a ficar sozinho. Se você também tiver isso, por favor me avise. Eu não conto paredes.
Estou girando sombra e casa, sombra e casa. Quem sabe?
Quem olha para você lá, olhará para as profundezas. Sangue ruim vem de rostos bons. Quero duvidar ou gritar novamente.
Se quiser, você sempre pode me avisar. Avise.
Vir.