Mais músicas de PRO8L3M
Descrição
Intérprete Associado, Produtor, Vocal, Compositor Letrista: PRO8L3M
Produtor: Kacper Szafrański
Engenheiro de Masterização, Equipe de Estúdio, Mixer: Piotr Witkowski
Letra e tradução
Original
Jest między nami różnie
Trafiam słowami w próżnie, uczuciami również
Się na bank dziś spóźnię - to ze łzami mówię
Tony łez z Tobą czy bez, wybieram drugie
I Ci ludzie ze swoimi radami, znów strzela chuj mnie
Kiedyś miłość, dziś nawet nie lubię jej w sumie
Kiedyś się tliło, dziś nawet nie mrugnie
Nie pytasz jak popołudnie, ja też sunę zbyt dumnie, by szukać win u mnie
Jest hajs, lecz życie cuchnie
Mieliśmy być po ślubie, gdy bukiet zabrałaś druhnie
W tej sekundzie się odsunę i w samotności sam na siebie wkurwię
Brak cierpliwości, brak obecności, sztucznie próbujemy trwać w tym gównie
Myśli stroszą się jak pudle, ja zamknięty w tym pudle
Czuję, że wybuchnę, pomięty list biorę w dłonie i go znów mnę
Okruchy pozostały mi okrutne
Mam już takich parę blizn
Ty też, będziemy więc to samo śnić
Ktoś musi zostać, ktoś musi wyjść
W każdym razie - tam są drzwi
Mam już takich parę blizn
Ty też, będziemy więc to samo śnić
Ktoś musi zostać, ktoś musi wyjść
W każdym razie - tam są drzwi
Czy to możliwe, żebym był z Tobą całe życie?
Mi przyszłość czasem śni się
Ten obraz, to tanie szkice
Ty dla mnie idziesz, a ja to ćpanie, picie
Choć w sercu dalej tli się, to złamane, zalepi się
Błąd za błędem, stąd zapędy, by nawzajem mścić się
Myśli znam swe skryte
Napisać łatwiej niż powiedzieć, tak więc piszę
Topiłem w wódzie, by nie topić w nadziei się
Zamknięty strach mój gdzieś głęboko, tam gdzie krzyk jest niemy
Który słowa nie wydusi, a jedynie znajdzie ciszę
Niech ostatnie chwile razem chwycę
To, co doskonałe dziś jest jutro będzie świadkiem tej najbardziej przejebanej z bitew
Nic nie zostanie z liter
Mi w samotności pozostaje dalej dziczeć
Ewentualnie krzykiem budować na gasnącą chmurę marzeń stryczek
Spalić stare klisze, z nimi wymazać z pamięci twe obliczę
Mam już takich parę blizn
Ty też, będziemy więc to samo śnić
Ktoś musi zostać, ktoś musi wyjść
W każdym razie - tam są drzwi
Mam już takich parę blizn
Ty też, będziemy więc to samo śnić
Ktoś musi zostać, ktoś musi wyjść
W każdym razie tam są drzwi
Pijany krzyczę na ulicy coś do obcych ludzi
Nóż mi się otwiera sam, na piersi ten nieznośny ucisk
Chciałbym ich rozerwać na strzępy, a nie spocony budzić
Przez nieznany strach, który mnie w środku nocy dusi
Po co? Pytam się sam siebie, po raz chyba setny
Najpiękniejszy dzień się staje szpetny
Krew buzuje w moich tętnicach, jak lawa Etny
Czerwona łuna otacza księżyc srebrny
Rzucam butlą w beton, roztrzaskuje się jak Lego
Ja wściekły jak McGregor, szukam jak popieścić ego
Czy wścibskie tylko śledzą momentu najgorszego, by zrównać Cię z glebą
Z rozjebanej twarzy płynie krew i nie smakuje nic tak
Widząc mnie codziennie w tym stanie, sąsiedzi sądzą, że to mój jest przysmak
Dni mijają, z zewnątrz git, w środku jest blizna
Mam już takich parę blizn
Ty też, będziemy więc to samo śnić
Ktoś musi zostać, ktoś musi wyjść
W każdym razie - tam są drzwi
Mam już takich parę blizn
Ty też, będziemy więc to samo śnić
Ktoś musi zostać, ktoś musi wyjść
W każdym razie - tam są drzwi
Tradução em português
É diferente entre nós
Eu fico aquém das minhas palavras e dos meus sentimentos também
Estarei atrasado para o banco hoje - digo isso com lágrimas
Toneladas de lágrimas com ou sem você, eu escolho a última
E essas pessoas com seus conselhos, estou chateado de novo
Costumava ser amor, agora eu nem gosto mais disso
Costumava arder, agora nem pisca
Você não pergunta como está a tarde, eu também deslizo com muito orgulho para procurar vinhos em minha casa
Há dinheiro, mas a vida fede
Deveríamos estar casados quando você pegou o buquê das damas de honra
Neste segundo eu vou me afastar e ficar chateado comigo mesmo
Falta de paciência, falta de presença, a gente tenta artificialmente ficar nessa merda
Pensamentos se agitam como caixas, estou trancado nesta caixa
Sinto que vou explodir, pego a carta amassada nas mãos e seguro novamente
As migalhas permaneceram cruéis comigo
Eu já tenho algumas cicatrizes assim
Você também, então vamos sonhar o mesmo
Alguém tem que ficar, alguém tem que sair
De qualquer forma - ali está a porta
Eu já tenho algumas cicatrizes assim
Você também, então vamos sonhar o mesmo
Alguém tem que ficar, alguém tem que sair
De qualquer forma - ali está a porta
É possível que eu esteja com você por toda a minha vida?
Às vezes sonho com o futuro
Esta pintura é um esboço barato
Você vai por mim, e eu uso drogas e bebo
Embora ainda arda no coração, está quebrado e ficará pegajoso
Erro após erro, daí a tendência de se vingarem uns dos outros
Eu conheço meus pensamentos secretos
Escrever é mais fácil do que dizer, então escrevo
Me afoguei na água para não me afogar na esperança
Meu medo está trancado em algum lugar profundo, onde o grito é silencioso
Quem não consegue pronunciar uma palavra, mas apenas encontra o silêncio
Deixe-me aproveitar meus últimos momentos juntos
O que é perfeito hoje testemunhará amanhã a mais fodida das batalhas
Nada restará das letras
Posso continuar vagando na solidão
Alternativamente, grite e construa uma corda para a nuvem desvanecida dos sonhos
Queime os filmes antigos e apague seu rosto com eles
Eu já tenho algumas cicatrizes assim
Você também, então vamos sonhar o mesmo
Alguém tem que ficar, alguém tem que sair
De qualquer forma - ali está a porta
Eu já tenho algumas cicatrizes assim
Você também, então vamos sonhar o mesmo
Alguém tem que ficar, alguém tem que sair
De qualquer forma, há uma porta ali
Bêbado, grito alguma coisa para estranhos na rua
A faca abre sozinha, há uma pressão insuportável no meu peito
Eu gostaria de rasgá-los em pedaços, não acordar suado
Por um medo desconhecido que me sufoca no meio da noite
Por quê? Eu me pergunto, provavelmente pela centésima vez
O dia mais lindo fica feio
O sangue borbulha nas minhas artérias como a lava do Monte Etna
Um brilho vermelho envolve a lua prateada
Eu jogo a garrafa no concreto e ela quebra como Lego
Estou tão furioso quanto McGregor, estou procurando uma maneira de mimar meu ego
Ou as pessoas intrometidas estão apenas procurando o pior momento para arrasar você?
Tem sangue escorrendo do rosto fodido e não tem gosto de nada
Me vendo assim todos os dias, meus vizinhos acham que é minha iguaria
Os dias passam, está tudo bem por fora, mas há uma cicatriz por dentro
Eu já tenho algumas cicatrizes assim
Você também, então vamos sonhar o mesmo
Alguém tem que ficar, alguém tem que sair
De qualquer forma - ali está a porta
Eu já tenho algumas cicatrizes assim
Você também, então vamos sonhar o mesmo
Alguém tem que ficar, alguém tem que sair
De qualquer forma - ali está a porta