Mais músicas de Magda Umer
Descrição
Produtor: 0
Compositor: Anna Patynek
Compositor: Grzegorz Jędrzejowski
Compositor: Jacek Kleyff
Compositor: Jacek Osior
Compositor: Jerzy Słomiński
Compositor: Olga Stopińska
Letrista: Anna Patynek
Letrista: Jacek Kleyff
Letrista: Jacek Osior
Letrista: Jerzy Słomiński
Letrista: Olga Stopińska
Letra e tradução
Original
Teraz na scenę wyjdzie niezwykła, niezwykła zupełnie grupa ludzi.
Ja, ja naprawdę od lat marzę, żeby rzucić te czarne suknie, rozszarpać perły, włożyć jakieś spodnie z piżamy i katany, włosy w dredy sobie uczesać i śpiewać hymny o umiłowaniu natury i wolności.
No i widzicie, jak śmiesznie wygląda taka sukienka przy wolnych ludziach.
Chociaż sobie buty zdejmę.
Ja ciągle nie wierzę, że ja z nimi śpiewam.
Oni są wolni i nigdzie się nie spieszą.
Mówiłam.
Rozpostarta płachta nieba zawsze daje to, co trzeba.
Przez tę płachtę pod sam kręgosłup prześwituje sama wiedza.
Kiedy zbieram z niej bez wahań, zwykle trafiam w to, co czuję.
Jeśli mniej premedytuję, jeśli mniej kalkuluję.
W życiu, życiu, życiu, życiu, życiu, życiu.
Nie muszę tu być, lecz cieszę się.
Gdy czasem jestem. Gdy czasem jeeestem.
Chociaż nie muszę stąd iść póki co, lecz cieszę się, gdy czasem jestem. Gdzie? Gdzie? Wcale.
Gdzie? Gdzie?
Ja chcę nie musieć nic, bo tylko wtedy coś potrafię.
Coś potrafię.
Kiedy nie muszę nic, potrafię musieć żyć na jawie.
Żyć na jaaawie i uczyć się kochać tę płachtę nieba. Co zawsze daje to, co trzeba.
Przez tę płachtę pod sam kręgosłup prześwituje sama wiedza.
Kiedy zbieram z niej bez wahań, zwykle trafiam w to, co czuję.
Jeśli mniej premedytuję, jeśli mniej kalkuluję.
W życiu.
A w przymusie żyć to być skazanym na marzenia.
Na marzenia.
Gdy zmuszać chcę kogoś do czegoś, to chyba właśnie chcę przed własnym lękiem uciec.
Ale gdzie tu zbiegać gdzie na tym świecie i w tym ciele? No gdzie tu zbiegać gdzie?
No gdzie?
Na tym świecie i w tym ciele.
Rozpostarta płachta nieba zawsze daje to, co trzeba.
Przez tę płachtę pod sam kręgosłup prześwituje sama wiedza.
Kiedy zbieram z niej bez wahań, zwykle trafiam w to, co czuję.
Jeśli mniej premedytuję, jeśli mniej kalkuluję. W życiu.
Gdy muszę kpić to chyba znak, że na to, z czego kpię sił już nie mam. Sił już mi brak. Ja chyba muszę nie musieć nic.
Nic, kiedy wiem, co naprawdę muszę.
Co naprawdę muszę. Muszę.
A czego nie?
Jacek Kleyff, Słoma i Ania
Radymek.
Wolni ludzie.
Bardzo, bardzo, bardzo dziękuję.
Tradução em português
Agora, um grupo extraordinário e completamente extraordinário de pessoas aparecerá no palco.
Eu, eu realmente sonho há anos jogar fora aqueles vestidos pretos, rasgar minhas pérolas, vestir uma calça de pijama e uma katana, pentear o cabelo com dreadlocks e cantar hinos sobre o amor à natureza e à liberdade.
E você vê como esse vestido fica engraçado na frente de pessoas livres.
Pelo menos vou tirar os sapatos.
Ainda não consigo acreditar que estou cantando com eles.
Eles são lentos e não têm pressa.
Eu te disse.
A extensão do lençol do céu sempre dá o que é necessário.
O próprio conhecimento brilha através deste tecido até a espinha.
Quando escolho sem hesitação, geralmente acerto no que sinto.
Se eu premeditar menos, se eu calcular menos.
Na vida, na vida, na vida, na vida, na vida, na vida.
Não preciso estar aqui, mas estou feliz.
Quando estou às vezes. Quando eu como às vezes.
Embora eu não precise sair daqui por enquanto, fico feliz quando estou aqui às vezes. Onde? Onde? De forma alguma.
Onde? Onde?
Não quero ter que fazer nada, porque só assim poderei fazer alguma coisa.
Eu posso fazer alguma coisa.
Quando não tenho que fazer nada, posso ter que viver acordado.
Viva em jaaawa e aprenda a amar este lençol de céu. O que sempre dá o que você precisa.
O próprio conhecimento brilha através deste tecido até a espinha.
Quando escolho sem hesitação, geralmente acerto no que sinto.
Se eu premeditar menos, se eu calcular menos.
Na vida.
E viver sob compulsão é estar condenado aos sonhos.
Para sonhos.
Quando quero forçar alguém a fazer alguma coisa, acho que quero fugir do meu próprio medo.
Mas para onde devo correr, para algum lugar deste mundo e deste corpo? Então, onde correr?
Bem, onde?
Neste mundo e neste corpo.
A extensão do lençol do céu sempre dá o que é necessário.
O próprio conhecimento brilha através deste tecido até a espinha.
Quando escolho sem hesitação, geralmente acerto no que sinto.
Se eu premeditar menos, se eu calcular menos. Na vida.
Quando tenho que zombar, provavelmente é um sinal de que não tenho mais forças para fazer o que estou zombando. Não tenho mais forças. Acho que não devo ter que fazer nada.
Nada quando sei o que realmente preciso.
O que eu realmente preciso. Eu tenho que fazer isso.
E o que não?
Jacek Kleyff, Słoma i Ania
Radymek.
Pessoas livres.
Muito, muito, muito obrigado.