Músicas
Artistas
Gêneros
Capa da faixa JENNY

JENNY

3:40Álbum ENERGIA WYGRYWANIA 2022-04-28

Mais músicas de Rusina

  1. ZEMSTA
      3:43
  2. JAKOŚ JESTEM
      2:44
  3. NA FORACH
      3:22
  4. TO NIE MIŁOŚĆ
      3:20
  5. W PLANACH
      1:56
  6. GO!
      3:29
Todas as músicas

Mais músicas de Pikers

  1. Pikers Uwierz
      2:16
  2. Jebany Trap
      2:47
Todas as músicas

Descrição

Produtor, Compositor: dodowhatstheword

Compositor e Produtor: Bully

Engenheiro de Masterização, Engenheiro de Mixagem: robscire

Vocalista e letrista: Rusina

Letrista e vocalista: Pikers

Letra e tradução

Original

-Yo, what's the word? -Three sixteee.
Yeah.
Doda.
Yeah. Rozpędzony jak motocykl jadę z nią przez miasto.
Targam bucha burą sukę, nie może mi zasnąć. Nie skumała moja głowa, że robi się jasno.
Chcę powiedzieć, że wszystko, co robię, to jest dar, bo odpierdalam szopę.
Miałem mieszkać w niej, a piję Henny. Nie chcesz poznać moich ziomów? Nie są trzeźwi, porobieni.
Cała z nami w ek ekstrakcje, aż się odkleiła Jenny.
Dżemi, dżemi, skiffy tu leci, guzy i się nic nie zmieni. Dopóki mam moc, dopóki mam zen i dopóki mam luz.
To raczej się nie zmieni. Chcę jej cały biust. Spód do łez wybiorę ze stu. Bo chcą na już.
Puszczaj mnie. Zobaczymy. Nie opuszcza mnie widok dziwy.
Jestem po to, byś myślała, że miły był dzień, w którym myślałaś, że wszystko zakończymy.
A to dopiero porządek. Nie nauczysz się mych zwrotek.
Weźmiesz to, co ja, a to dopiero cię pokopie.
Mamy za uszami więcej niż to, co mamy przy sobie, ale staram się nie nosić. Nic nie chcę ugrząźć w tym błocie. Co ja wiem o to?
Co wiesz o prawdziwym locie? Wszystko, co mam w głowie. Nie byłeś kotem, ty kocie. Są łasy na łakocie.
Nie chcę obnosić się w złocie. Jeden głos i drugi głos mówią, że jestem w sosie.
Napierdalam hit tylko kiedy mam ochotę. Robię to tak luźno.
Boję się, co będzie potem. Zapierdalam grubo, nie patrzę na siebie wzrokiem.
Luźno, zawsze na sto procent. Wypierdalasz sobie z okiem. Jeśli zrobiłem coś złego wczoraj.
Brak pretensji okej. Moi ziomy wiedzą, że to nie był wtedy ten sam człowiek.
Jestem lekiem na twe zdrowie. Jeb wasz twoje zdrowie. Połączyłeś kropki.
Jesteś bliżej grobu w rowie. Rozpędzony jak motocykl jadę z nią przez miasto.
Targam bucha burą sukę, nie może mi zasnąć. Nie skumała moja głowa, że robi się jasno.
Chcę powiedzieć, że wszystko, co robię, to jest dar, bo odpierdalam szopę.
Miałem mieszkać w niej, a piję Henny. Nie chcesz poznać moich ziomów?
Nie są trzeźwi, porobieni. Cała z nami w ek ekstrakcje, aż się odkleiła Jenny.
Dżemi, dżemi, skiffy -tu leci, guzy i się nic nie zmieni -Puszczam ją jak pap.
Nigdy nie robiłem popu. Mówi, że chce być na zawsze moją Jenny z bloku. Ty musi pić antidotum.
Nie zgasimy światła. Chcemy mieć twój pysk na widoku. Skuta łańcuchami sepleni.
I jej nie poddaję. Jeśli nie poczuję chemii. Młode usta sprawiły, że osiągnąłem zenit.
Postarała się, jakby oczekiwała premii. Odpulamy cię.
Nie polecisz tu na byle śmieci. Z tego znamy cię. Czekaj, a zawinę cię w blant. Będę palił cię.
Chciałbym utrzeć tu gram twoją familię. Wasze dzieci porzuciłem tam. Teraz zabij mnie.
Nie czekam, a za mną stawią się. Poruszamy się.
Twoja suka tu stąpała z zęza, kiedy stałeś tle. I się braci nie traci, ale nigdy nim nie zostawiasz. Nie.
Jeszcze jej nie biłem. Ona już zaczynam zabić. Nie, nie planuję zabrać się do Abu Dhabi.
Najpierw na zaweta, gdzie moje serce krwawi.
Tam, gdzie się kraje trzymam pod kluczem jak klawisze. Sam kiedy dobijali się do bram.
Garstka lamusów ze zmachy to twój klan.
Teraz ona mówi am. Nie da się tego, co jej mamo, mamo.
Rozpędzony jak motocykl jadę z nią przez miasto.
Targam bucha burą sukę, nie może mi zasnąć. Nie skumała moja głowa, że robi się jasno.
Chcę powiedzieć, że wszystko, co robię, to jest dar, bo odpierdalam szopę. Miałem mieszkać w niej, a piję
Henny. Nie chcesz poznać moich ziomów? Nie są trzeźwi, porobieni.
Cała z nami w ek ekstrakcje, aż się odkleiła Jenny.
Dżemi, dżemi, skiffy tu leci, guzy i się nic nie zmieni. Yeah.

Tradução em português

-Ei, qual é a palavra? -Três dezesseis.
Sim.
Doda.
Sim. Acelerando como uma motocicleta, ando com ela pela cidade.
Targam é uma vadia rude, não consigo dormir. Minha cabeça não percebeu que estava ficando claro.
Quero dizer que tudo que faço é um presente porque estraguei o galpão.
Eu deveria morar lá, mas bebo Henny. Você não quer conhecer meus amigos? Eles não estão sóbrios, são loucos.
A coisa toda conosco na extração até Jenny sair.
Geléia, geléia, esquifes estão voando aqui, tumores e nada vai mudar. Enquanto eu tiver poder, enquanto tiver zen e enquanto tiver liberdade.
É pouco provável que isto mude. Eu quero seus seios inteiros. Vou escolher um fundo de lágrima entre cem. Porque eles querem isso agora.
Deixe-me ir. Veremos. A visão da maravilha nunca me deixa.
Estou aqui para fazer você pensar que foi um belo dia quando você pensou que terminaríamos tudo.
E isso é apenas ordem. Você não aprenderá meus versos.
Você pega o que eu tenho e isso vai te dar um chute na bunda.
Temos mais atrás das orelhas do que temos sobre nós, mas tento não usá-las. Não quero que nada fique preso nesta lama. O que eu sei sobre isso?
O que você sabe sobre vôo real? Tudo o que está em minha mente. Você não era um gato, seu gato. Eles gostam de doces.
Não quero ostentar ouro. Uma voz e outra dizem que estou com problemas.
Eu só fodo um hit quando tenho vontade. Eu faço isso tão livremente.
Tenho medo do que acontecerá a seguir. Estou louco, não consigo nem olhar para mim mesmo.
Vagamente, sempre cem por cento. Você está estragando o olho. Se eu fiz algo errado ontem.
Sem pretensão, ok. Meus rapazes sabem que ele não era o mesmo homem naquela época.
Eu sou o remédio para sua saúde. Foda-se sua saúde. Você conectou os pontos.
Você está mais perto do túmulo na vala. Acelerando como uma motocicleta, ando com ela pela cidade.
Targam é uma vadia rude, não consigo dormir. Minha cabeça não percebeu que estava ficando claro.
Quero dizer que tudo que faço é um presente porque estraguei o galpão.
Eu deveria morar lá, mas bebo Henny. Você não quer conhecer meus amigos?
Eles não estão sóbrios, são loucos. A coisa toda conosco na extração até Jenny sair.
Dżemi, jami, esquifes - aqui vai, solavancos e nada vai mudar - eu a deixei ir como papai.
Eu nunca fiz pop. Ela diz que quer ser minha Jenny do quarteirão para sempre. Você deve beber o antídoto.
Não vamos apagar a luz. Queremos manter seu rosto à vista. Acorrentado com um ceceio.
E eu não desisto disso. Se eu não sentir a química. Lábios jovens me fizeram atingir meu apogeu.
Ela fez parecer que estava esperando um bônus. Nós iremos remover você.
Você não virá aqui por qualquer lixo. É disso que conhecemos você. Espere enquanto eu envolvo você em um cigarro. Eu vou queimar você.
Eu gostaria de conhecer sua família aqui. Abandonei seus filhos lá. Agora me mate.
Não espero que eles venham atrás de mim. Estamos nos movendo.
Sua cadela estava brincando aqui enquanto você estava no fundo. E você não perde seus irmãos, mas nunca os deixa para trás. NÃO.
Eu não bati nela ainda. Ela já está começando a me matar. Não, não estou planejando ir para Abu Dhabi.
Primeiro para a luta, onde meu coração sangra.
Onde mantenho os países trancados a sete chaves como teclados. Sozinho quando estavam batendo nos portões.
Um punhado de desleixados da gangue são o seu clã.
Agora ela diz sou. Você não pode dar o que a mãe dela deu a ela, mãe.
Acelerando como uma motocicleta, ando com ela pela cidade.
Targam é uma vadia rude, não consigo dormir. Minha cabeça não percebeu que estava ficando claro.
Quero dizer que tudo que faço é um presente porque estraguei o galpão. Eu deveria morar lá, mas eu bebo
Hena. Você não quer conhecer meus amigos? Eles não estão sóbrios, são loucos.
A coisa toda conosco na extração até Jenny sair.
Geléia, geléia, esquifes estão voando aqui, tumores e nada vai mudar. Sim.

Assistir ao vídeo Rusina, Pikers - JENNY

Estatísticas da faixa:

Reproduções Spotify

Posições nas paradas Spotify

Melhores posições

Visualizações YouTube

Posições nas paradas Apple Music

Shazams Shazam

Posições nas paradas Shazam